Kurczak bez antybiotyków to jedno z najczęściej powtarzanych haseł w dziale mięsnym, a zarazem jedno z najbardziej mylących. Część opisów na opakowaniach mówi o czymś, co i tak gwarantuje prawo, część o realnej różnicy w sposobie chowu. Rozróżnienie tych dwóch grup zajmuje chwilę i decyduje o tym, czy kupujący płaci za certyfikat, czy za etykietę.
Co oznacza kurczak bez antybiotyków w świetle przepisów
Antybiotyki w hodowli mają dwa zastosowania. Pierwsze to leczenie chorego stada, dopuszczalne i potrzebne. Drugie to podawanie rutynowe lub zapobiegawcze i to ono podlega ograniczeniom. W Unii Europejskiej antybiotykowe stymulatory wzrostu w paszach są zakazane od 1 stycznia 2006 roku. Od 28 stycznia 2022 roku obowiązuje rozporządzenie 2019/6, które ogranicza także stosowanie profilaktyczne: antybiotyk nie może być podawany rutynowo ani zastępować właściwych warunków utrzymania zwierząt. Deklaracja o braku antybiotyków nabiera więc wartości dopiero wtedy, gdy stoi za nią system kontroli, a nie samo oświadczenie producenta.
Kurczak bez hormonów, czyli hasło, które niczego nie wyróżnia
W Unii Europejskiej stosowanie hormonów w celu pobudzania wzrostu zwierząt gospodarskich jest zakazane od lat dziewięćdziesiątych, na podstawie dyrektywy 96/22/WE. Żaden kurczak legalnie sprzedawany w Polsce nie pochodzi z hodowli hormonalnej, więc napis o braku hormonów nie jest informacją o wyższej jakości. Przy porównywaniu ofert więcej mówi to, co producent pisze o paszy, wybiegu i certyfikacie.
Kurczak z certyfikatem – gdzie szukać potwierdzenia
Potwierdzeniem sposobu chowu jest certyfikat rolnictwa ekologicznego. Na opakowaniu należy szukać:
• zielonego liścia z gwiazdek, czyli unijnego logo produkcji ekologicznej,
• numeru jednostki certyfikującej w formacie PL-EKO-XX , umieszczonego pod logo,
• informacji o pochodzeniu surowca, na przykład „Rolnictwo PL” lub „Rolnictwo UE”,
• nazwy gospodarstwa lub zakładu, która pozwala sprawdzić źródło.
Producenci ekologiczni podlegają corocznej kontroli jednostki certyfikującej, a przy leczeniu zwierząt obowiązują ich zaostrzone zasady i wydłużone okresy karencji. To odróżnia kurczaka z certyfikatem od opisanego marketingowo.
Wolny wybieg a chów ekologiczny – to nie to samo
Te określenia bywają używane zamiennie, choć znaczą co innego. Wolny wybieg mówi o dostępie ptaków do terenu na zewnątrz. Chów ekologiczny obejmuje dodatkowo pochodzenie paszy, obsadę w budynku, dobór ras i zasady leczenia, a całość jest certyfikowana. Dla kogoś, komu zależy przede wszystkim na dostępie ptaków do wybiegu, samo oznaczenie wolnego wybiegu bywa wystarczające. Pewność co do paszy i pełnego łańcucha kontroli daje dopiero oznaczenie ekologiczne.
Gdzie kupić zdrowego kurczaka z pewnego źródła
Mięso drobiowe z certyfikowanych hodowli rzadko trafia do dużych sieci w pełnym wyborze, dlatego łatwiej znaleźć je w sklepie wyspecjalizowanym. Przykładem jest Organic Market, czyli sklep z żywnością ekologiczną organic24.pl , który prowadzi sprzedaż online z dostawą w całej Polsce oraz sieć sklepów stacjonarnych w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Trójmieście, Bydgoszczy, Katowicach, Łodzi i Tarnowskich Górach. W ofercie znajdują się świeże warzywa i owoce, nabiał, pieczywo, produkty sypkie, dania gotowe, produkty roślinne, napoje, kosmetyki naturalne oraz mięso, w tym zdrowy kurczak bez antybiotyków. W tej kategorii dostępne są całe tuszki i połówki, filety z piersi, udka, mięso mielone, wątróbki i łapki, w dwóch wariantach: z wolnego wybiegu oraz z certyfikowanego chowu ekologicznego. Produkty świeże wysyłane są w opakowaniach termicznych z wkładem chłodzącym, w ustalone dni tygodnia.
Cały kurczak zamiast samego fileta
Przy mięsie z certyfikowanych hodowli warto kupować całą tuszkę zamiast samego fileta. Pozwala to wykorzystać więcej z jednego zwierzęcia: pierś i udka na dania główne, skrzydełka i podroby na wywar, korpus na bulion do zamrożenia w porcjach. Obniża to koszt jednej porcji i ogranicza marnowanie żywności. Czas obróbki warto dopasować do elementu: całe tuszki i udka dobrze znoszą pieczenie i duszenie, filet wymaga krótszej obróbki.
Co sprawdzić przy półce
Przy wyborze drobiu najwięcej mówią trzy rzeczy: certyfikat wraz z numerem jednostki kontrolującej, informacja o paszy i wybiegu oraz nazwa producenta. Hasła o braku hormonów można pominąć, bo dotyczą każdego kurczaka w Unii Europejskiej.







